Strona główna
Astronomia
Tutaj jesteś

Jaką galaktykę widać z Ziemi?

Jaką galaktykę widać z Ziemi?

Siedzisz wieczorem przy oknie i myślisz, jaką właściwie galaktykę widzisz nad głową? Z tego artykułu dowiesz się, co widać z Ziemi, gdzie szukać Drogi Mlecznej i jak wypatrzyć słynną galaktykę Andromedy. Poznasz też kilka prostych trików, które ułatwią ci pierwsze samodzielne obserwacje.

Jaką galaktykę widzisz z Ziemi na co dzień?

Najczęściej, patrząc w górę, oglądasz jedną galaktykę, nawet jeśli nie zawsze zdajesz sobie z tego sprawę. To Droga Mleczna, czyli galaktyka, w której żyje Układ Słoneczny, Słońce, Ziemia i wszystkie znane ci planety. Jesteśmy jej częścią, dlatego widzimy ją od środka, a nie jak obcy obiekt na niebie. Z ciemnego miejsca, z daleka od miast, zauważysz ją jako mlecznobiały pas przecinający niebo, z jaśniejszymi i ciemniejszymi obszarami.

Droga Mleczna to galaktyka spiralna, podobna do galaktyki Andromedy, ale nieco mniejsza. Szacuje się, że zawiera około 400 miliardów gwiazd, które tworzą dysk, centralne zgrubienie i rozległe halo pełne gwiazd oraz ciemnej materii. Część naszej galaktyki zasłania pył międzygwiazdowy – właśnie przez ten pył widzimy na niebie ciemne „pęknięcia” w jasnym pasie Drogi Mlecznej.

Dlaczego czasem Drogi Mlecznej w ogóle nie widać?

Jeśli mieszkasz w dużym mieście, możesz nawet nie wiedzieć, że nad twoją głową rozciąga się jasny galaktyczny pas. Głównym winowajcą jest zanieczyszczenie światłem, czyli łuna z latarni ulicznych, witryn sklepowych i domów. Dla oczu oznacza to rozjaśnione tło nieba, na którym giną słabsze obiekty. Z tego powodu w centrum metropolii gołym okiem widać często tylko najjaśniejsze gwiazdy, planety i Księżyc.

Drugim czynnikiem jest pogoda. W okresie jesienno-zimowym nad Polską częściej pojawiają się chmury, mgły i opady, które skutecznie zasłaniają niebo. Nawet gdy niebo wydaje się tylko lekko zamglone, pas Drogi Mlecznej staje się znacznie mniej wyraźny. Warto wtedy szukać przerw w zachmurzeniu, wybierać chłodne, suche noce i obserwować niebo z dala od centrów miast.

Gdzie i kiedy najlepiej szukać Drogi Mlecznej?

Położenie Drogi Mlecznej na niebie zmienia się w ciągu roku, ale zawsze da się ją wypatrzyć, jeśli zapewnisz sobie dobre warunki. Najbardziej widowiskowa jest latem, kiedy wysoko nad horyzontem widać gęstsze rejony dysku z bogatymi w gwiazdy obszarami. Zimą widzisz już inne fragmenty naszej galaktyki – mniej spektakularne, ale nadal warte uwagi.

Aby łatwiej zaplanować obserwacje, dobrze jest korzystać z prostych aplikacji na smartfonie, które pokazują aktualne położenie Drogi Mlecznej na podstawie twojej lokalizacji. Dla najlepszych wrażeń wybierz ciemne miejsce i noc bez Księżyca, bo jego blask potrafi rozjaśnić tło nieba prawie tak mocno jak lampy uliczne.

Jaką inną galaktykę można zobaczyć gołym okiem?

Choć większość galaktyk jest dla nas zbyt daleka i zbyt słaba, jedną z nich możesz dostrzec bez żadnego sprzętu. To galaktyka Andromedy, oznaczana jako M31 lub NGC 224, dawniej nazywana Wielką Mgławicą w Andromedzie. Leży w gwiazdozbiorze Andromedy, około 2,52 miliona lat świetlnych od Ziemi, i jest największą oraz najjaśniejszą galaktyką na niebie północnym.

Gołym okiem zobaczysz Andromedę jako niewielką, rozmytą mgiełkę, większą niż pojedyncza gwiazda, ale pozbawioną wyraźnego kształtu. Lornetka odsłoni już wyraźne jądro i otaczający je owalny „obłok”. Co ciekawe, pełna średnica kątowa Andromedy jest około sześć razy większa niż rozmiar Księżyca w pełni – na zdjęciach z długim czasem naświetlania to ogromny obiekt, który na niebie zajmuje imponujący obszar.

Dlaczego Andromeda jest tak ważna dla astronomów?

Galaktyka Andromedy, obok Drogi Mlecznej i Galaktyki Trójkąta, tworzy Grupę Lokalną galaktyk, w skład której wchodzi jeszcze około 50 mniejszych obiektów. Przez długi czas sądzono, że to właśnie M31 jest najmasywniejszym członkiem tej grupy. Jej wirialna masa, razem z ciemną materią, szacowana jest na około 1 bilion mas Słońca, czyli podobnie jak w Drodze Mlecznej. Badania z lat 2018–2019 pokazały, że nasze dwie galaktyki są pod względem masy bardziej podobne niż wcześniej przypuszczano.

Andromeda ma średnicę około 220 000 lat świetlnych, a niektóre analizy sugerują nawet większy dysk – do 260 000 lat świetlnych, z czerwonymi olbrzymami sięgającymi 500 000 lat świetlnych od jądra. Liczbę gwiazd w M31 szacuje się na około 1 bilion, czyli mniej więcej dwa do trzech razy więcej niż w Drodze Mlecznej. Z kolei tempo narodzin nowych gwiazd jest w niej niższe – powstaje tam średnio jedna gwiazda o masie Słońca rocznie, podczas gdy w naszej galaktyce rodzi się ich 3–5 rocznie.

Jak wygląda galaktyka Andromedy z bliska?

W klasyfikacji Hubble’a Andromedę oznacza się jako Sb lub w nowszej skali SA(s)b. To galaktyka spiralna bez wyraźnej poprzeczki, ze średniej wielkości jądrem i dobrze rozwiniętymi ramionami. Nowsze doniesienia naukowe sugerują jednak, że może mieć małą poprzeczkę, stąd oznaczenie SAB(s)b. W jej dysku widać co najmniej dwa spiralne ramiona i charakterystyczny pierścień kosmicznego pyłu, który prawdopodobnie jest pozostałością po mniejszej galaktyce M32.

Ramiona M31 są pełne obszarów H II, czyli rejonów zjonizowanego wodoru, w których rodzą się gwiazdy. Walter Baade opisywał je obrazowo jako „paciorki na sznurku” – jasne punkty wzdłuż spiralnego wzoru. Co ważne, odległości pomiędzy tymi obszarami są w Andromedzie większe niż w Drodze Mlecznej. To jedna z różnic, które pomagają lepiej zrozumieć historię powstawania gwiazd w obu galaktykach.

Jak odkrywano prawdziwą naturę Andromedy?

Już w 964 roku perski astronom Abd Al-Rahman Al Sufi opisał ją jako „małą chmurkę” na niebie. Później wspomina się ją na zaginionej dziś holenderskiej mapie z ok. 1500 roku. Pierwszy teleskopowy opis sporządził Simon Marius w 1612 roku, a Charles Messier dodał obiekt do swojego katalogu w 1764 roku jako „mgławicę” – nikt wtedy nie podejrzewał, że to osobna galaktyka.

Przełom przyniosły fotografie Isaaca Robertsa z 1887 roku, które przy długiej ekspozycji pokazały spiralną strukturę obiektu. Środowisko astronomiczne zlekceważyło jednak ten fakt, trzymając się wizji „mgławicy” w obrębie Drogi Mlecznej. Dopiero prace Hebera Curtisa i później Edwina Hubble’a udowodniły, że M31 leży znacznie dalej, a „mgławice spiralne” są w istocie oddzielnymi galaktykami.

W 1923 roku Edwin Hubble, analizując cefeidy w Andromedzie, pokazał, że M31 znajduje się daleko poza Drogą Mleczną, co na nowo zdefiniowało pojęcie Wszechświata.

Hubble nie znał jeszcze różnic między dwoma typami cefeid, więc jego odległość okazała się ponad dwukrotnie zaniżona. Później misja Hipparcos oraz badania zespołu Ignasi Ribasa nad układem zaćmieniowym M31VJ00443799+4129236 doprecyzowały tę wartość do około 2,52 ± 0,14 mln lat świetlnych. To dziś powszechnie przyjmowana odległość do galaktyki Andromedy.

Jak samodzielnie znaleźć galaktykę Andromedy na niebie?

Widzisz na mapach przepiękne zdjęcia M31 i zastanawiasz się, czy da się ją znaleźć bez profesjonalnego teleskopu? Dobra wiadomość jest taka, że wystarczy ci ciemne niebo, cierpliwość i kilka prostych wskazówek. Andromeda jest widoczna na północnym niebie już przez małą lornetkę, a czasem nawet gołym okiem z podmiejskich terenów.

Najłatwiej szukać jej jesienią, mniej więcej od września do listopada, kiedy gwiazdozbiór Andromedy jest wysoko nad horyzontem w godzinach wieczornych. W Polsce oznacza to, że najlepsze warunki masz zazwyczaj między 21:00 a północą, przy bezchmurnym niebie i nowiu Księżyca. Im mniejsza ilość sztucznego światła, tym wyraźniejsza będzie drobna „mgiełka” galaktyki.

Jak krok po kroku odnaleźć M31?

Do wyszukania Andromedy warto wykorzystać charakterystyczny kształt gwiazdozbioru Wielkiego Wozu i Kasjopei. Kasjopea ma kształt litery „W” lub „M”, zależnie od pory nocy. Od niej łatwo poprowadzić „drogę” do Andromedy, przesuwając wzrok w kierunku nieco jaśniejszej gwiazdy Mirach.

Cała procedura wygląda prosto, gdy rozpiszesz ją na kilka kroków:

  1. Znajdź na niebie Kasjopeę – charakterystyczne „W” złożone z pięciu jasnych gwiazd.
  2. Przedłuż linię przez środkowe „zęby” litery „W” w stronę horyzontu, aż trafisz na gwiazdozbiór Andromedy.
  3. Wypatrz Mirach – jedną z jaśniejszych gwiazd Andromedy – i przesuwaj wzrok w górę, delikatnie na lewo.
  4. W miejscu, gdzie gwiazdy „zagęszczają się” w małą mgiełkę, powinna znajdować się galaktyka Andromedy.

Lornetka o powiększeniu 7× lub 10× pokaże ci wyraźnie jasne jądro i rozmyty owal dysku. Mniejszy teleskop amatorski odsłoni już struktury przypominające ramiona oraz różnice jasności w obrębie galaktyki. Im dłużej przyzwyczajasz oczy do ciemności, tym więcej detali zaczniesz dostrzegać.

Jakie warunki obserwacji są najważniejsze?

Nawet najlepsza lornetka nie pomoże, jeśli nie zadbasz o warunki na ziemi. Najbardziej sprzyjająca jest ciemna, bezksiężycowa noc, bez mgły i niskich chmur. Warto wyłączyć latarki i ekrany telefonów na kilka minut, aby wzrok zdążył się zaadaptować do ciemności. Wiele osób dopiero po 15–20 minutach w pełnym mroku zaczyna dostrzegać szczegóły, których wcześniej nie widziało.

Przy planowaniu wyjazdu pod ciemne niebo dobrze jest też spojrzeć w kalendarz zjawisk astronomicznych. Znajdziesz tam informacje o fazach Księżyca, położeniu planet i terminach ciekawych zjawisk takich jak Noc Perseidów, częściowe zaćmienia Słońca czy Krwawy Księżyc. Dobrze dobrana data pozwoli ci jednego wieczoru zobaczyć i galaktykę Andromedy, i deszcz meteorów, a przy odrobinie szczęścia także jasne planety.

Jakie inne obiekty warto dostrzec przy okazji?

Szukanie galaktyk rzadko odbywa się w całkowitej izolacji od reszty nieba. W tym samym czasie możesz śledzić planety Układu Słonecznego, Księżyc, jasne gwiazdy czy roje meteorów. Nawet jeśli twoim głównym celem jest M31, oczy naturalnie przyciągną inne jasne punkty i zjawiska.

Najbardziej rzuca się w oczy Syriusz – najjaśniejsza gwiazda nocnego nieba, odległa o około 8,6 lat świetlnych. Wiele osób myli go z planetą, bo świeci bardzo intensywnym, białym światłem. W różnych porach roku bez trudu wypatrzysz też jasne planety: Wenus, Marsa, Jowisza i Saturna. Jowisz i Saturn przez mały teleskop pokazują swoje księżyce, a Saturn także delikatny system pierścieni.

Czy z Ziemi widać inne galaktyki niż Andromeda?

Dla gołego oka na półkuli północnej Andromeda jest jedyną galaktyką poza Drogą Mleczną, którą da się sensownie dostrzec jako obiekt nie-gwiazdowy. Na południowym niebie widać jeszcze Wielki i Mały Obłok Magellana, ale z Polski pozostają one niewidoczne. Dla większości z nas Andromeda jest więc jedynym realnym „zewnętrznym” światem, który można zobaczyć bez lotu w kosmos.

Lornetka otwiera kolejne możliwości. Pozwala już rozróżnić galaktykę Trójkąta (M33), choć jest ona dużo słabsza. Bardzo ciemne niebo daje szansę na dostrzeżenie jej delikatnego blasku, ale wymaga to doświadczenia i świadomego patrzenia „kątem oka”. W praktyce dla początkujących obserwatorów najpewniejszym „zestawem galaktycznym” pozostają Droga Mleczna nad głową i jasna plamka galaktyki Andromedy.

Jakie inne zjawiska urozmaicą nocne obserwacje?

Skoro już wybierasz się pod ciemne niebo, warto polować także na zjawiska czasowe. Jednym z najchętniej oglądanych jest Noc Perseidów, przypadająca około 12 sierpnia. To wtedy najlepiej widać rój meteorów, który Ziemia przecina między 17 lipca a 24 sierpnia. Perseidy to pozostałości po komecie, która zostawiła w przestrzeni strumień lodowych drobinek. Gdy Ziemia w nie wpada, cząstki spalają się w atmosferze, tworząc jasne smugi popularnie zwane „spadającymi gwiazdami”.

Warto też zerknąć na terminy zaćmień. Pełne zaćmienie Słońca nad Polską pojawi się dopiero 7 października 2135 roku, ale częściowe zaćmienia zdarzają się częściej. Krwawy Księżyc, czyli Księżyc przyjmujący czerwoną barwę, obserwuje się przy zaćmieniu, gdy dochodzi do rozpraszania niebieskiego światła Rayleigha w ziemskiej atmosferze. Wtedy do naszego oka dociera głównie czerwień i brąz, co daje charakterystyczny „krwisty” odcień tarczy.

Co wyróżnia Drogę Mleczną i Andromedę na tle innych galaktyk?

Droga Mleczna i galaktyka Andromedy są do siebie podobne wielkością i budową, ale różnią się szczegółami. Obie mają rozległe halo zawierające ciemną materię, rozciągające się prawdopodobnie na znaczną część odległości między nimi. Badania sugerują, że każda z nich przez ostatnie 12 miliardów lat pochłonęła od jednej do nawet dwustu mniejszych galaktyk karłowatych. Ślady takich „posiłków” widać dziś w postaci strumieni gwiazd ciągnących się w halo.

W przypadku Andromedy na szczególną uwagę zasługują satelitarne galaktyki karłowate. Znanych jest ich co najmniej 14, w tym dobrze widoczne M32 i M110. M32 to niewielka galaktyka eliptyczna, która kiedyś mogła być większą galaktyką spiralną. Bliski kontakt z M31 prawdopodobnie pozbawił ją dużej części dysku, który wchłonęła Andromeda. W M110 widać z kolei pasma pyłu wskazujące na trwające procesy formowania gwiazd – to nietypowe dla małych galaktyk eliptycznych.

Jak wygląda jądro Andromedy z perspektywy badań?

Zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a z 1991 roku pokazały, że jądro Andromedy ma ciekawą, podwójną strukturę. Widzimy tam dwa jaśniejsze obszary oddzielone kilkoma latami świetlnymi. Początkowo podejrzewano, że to skutek przesłania części światła przez chmury pyłu, ale późniejsze obserwacje z Ziemi potwierdziły, że chodzi o faktyczny układ podwójny. Jedna z części może być pozostałością po połkniętej galaktyce karłowatej.

W centrum znajduje się supermasywna czarna dziura, którą oznacza się jako M31*. Obserwacje w promieniowaniu rentgenowskim prowadzone teleskopem Chandra pokazały, że 6 stycznia 2006 roku źródło to nagle pojaśniało ponad stukrotnie. Tłumaczy się to gwałtownym napływem materii do czarnej dziury. Po rozbłysku M31* przygasła, ale pozostała dziesięciokrotnie jaśniejsza niż wcześniej.

Cecha Droga Mleczna Galaktyka Andromedy (M31)
Odległość od Ziemi – (jesteśmy w środku) 2,52 mln lat świetlnych
Szacowana liczba gwiazd ok. 400 mld ok. 1 bilion
Tempo powstawania gwiazd 3–5 gwiazd o masie Słońca rocznie 1 gwiazda o masie Słońca rocznie
Średnica dysku ok. 150–200 tys. lat świetlnych ok. 220–260 tys. lat świetlnych
Rodzaj galaktyki Spiralna z poprzeczką Spiralna, prawd. słabo poprzeczna (SAB)

W halo Andromedy znaleziono około 460 gromad kulistych. Najsłynniejsza z nich, Mayall II (G1), jest najjaśniejszą gromadą kulistą w całej Grupie Lokalnej i zawiera kilka milionów gwiazd. Jest dwukrotnie jaśniejsza niż największa gromada naszej galaktyki, Omega Centauri. Naukowcy sądzą, że G1 to resztka po wchłoniętej galaktyce karłowatej, której gwiazdy kilku pokoleń zachowały się jako gęsta kula w halo M31.

Badania spektroskopowe obrotu Andromedy ujawniły, że prędkość rotacji rośnie do około 225 km/s w pobliżu centrum, potem spada do 50 km/s, a następnie ponownie rośnie do około 250 km/s na obrzeżach dysku. Dzięki temu udało się oszacować masę skoncentrowaną w jądrze na około 6×10⁹ mas Słońca. Całkowita masa galaktyki rośnie szybko do promienia 45 tys. lat świetlnych, potem już znacznie wolniej.

Dla obserwatora na Ziemi najważniejsze są dwa fakty: żyjemy wewnątrz Drogi Mlecznej i możemy gołym okiem dostrzec jej największą sąsiadkę – galaktykę Andromedy.

Redakcja stacjameteo.pl

Miłośnicy dalekich podróży i biwakowania. Uwielbiamy spędzać czas pod gołym niebem i w blasku płomieni ogniska, ale nie czujemy urazy do 5-gwiazdkowych hoteli w najbardziej zatłoczonych turystycznie zakątkach świata.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?